Norwegia
W końcu, za drugim podejściem (dwa lata temu zaspaliśmy na samolot 😅), udało nam się wybrać do Norwegii. Norwegia od długiego czasu była na mojej liście krajów do odwiedzenia, a to za sprawą kumpla, który opowiedział mi o trekkingu wokół Lysefjordu. Początkowo plan był podobny, chcieliśmy przejść większą część fiordu, jednak ze względu na Martę musiałem pójść na kompromis. Ja ograniczyłem trekking, ona zgodziła się na spanie pod namiotem. 😂 Myślę, że to uczciwy deal. 😀