Apulia, Włochy
Po Ironmanie przyszedł czas na zasłużony wypoczynek. Początkowo plan był trochę inny, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na wakacje we Włoszech, a konkretnie na samym południu Włoch, w regionie Apulia. Na ostatnią chwilę bukowaliśmy loty, rezerwowaliśmy noclegi i auto. Było trochę zamieszania, ale ostatecznie udało się wszystko dopiąć. Mieliśmy popołudniowy lot do Bari. Tam spędziliśmy jedną noc, a następnie wynajęliśmy samochód i ruszyliśmy na zachodnie wybrzeże Apulii, nad Morze Jońskie, gdzie znajdują się najlepsze plaże w okolicy. Plan był dość prosty — chill na plaży i dobra, włoska kuchnia. Przez cały tydzień zwiedzaliśmy różne plaże w okolicy i testowaliśmy różne pizzerie i restauracje. Odwiedziliśmy takie plaże jak Torre Lapillo, Punta Prosciutto, Lido Silvana czy Porto Pirrone — z czego ta ostatnia najbardziej nam się spodobała i wracaliśmy tam trzykrotnie.