Izrael
Korzystając po raz kolejny z ciekawej promocji Ryanair, postanowiliśmy wybrać się na kilka dni do Izraela. Początkowo plan był taki, żeby jechać tam na sylwestra, ale znalazłem bilety za 80 zł tuż przed świętami, więc postanowiliśmy zrobić sobie sylwestra kilka dni wcześniej 🙂 Dołączyła do nas jeszcze siostra Marty — Monika i w trzyosobowym składzie ruszyliśmy na podbój Izraela. Po czterogodzinnym locie wysiedliśmy na lotnisku Ovda, niedaleko Ejlatu. Kontrola graniczna przebiegła szybko i sprawnie, i już chwilę później siedzieliśmy w autobusie do Ejlatu. Przez cały nasz pobyt korzystaliśmy z przejazdów autobusami Egged, które są wygodne, punktualne i mają bardzo przejrzysty cennik i rozkład jazdy, co bardzo pomogło w planowaniu podróży. W Ejlacie spędziliśmy całe popołudnie i wieczór. Połaziliśmy po centrum, posiedzieliśmy chwilę na plaży i ogólnie jaraliśmy się pogodą, bo 25 stopni i słońce to bardzo fajna odskocznia od obecnej aury w Polsce. W międzyczasie rozkminialiśmy nasz pl...