Posty

Wyświetlam posty z etykietą Europa

Mołdawia + Naddniestrze

Obraz
Za mną kolejny już w tym roku city break. Tym razem wybrałem się na męski wypad do Mołdawii i Naddniestrza. Pojechaliśmy w sześcioosobowym składzie: ja, Wolczi, Ćwiku, Adrian, Łukasz i Damian. Spędziliśmy dwa dni w Kiszyniowie i jeden w Tyraspolu. Zapraszam na relację 😉. Do Kiszyniowa przylecieliśmy w sobotę wczesnym rankiem. Pogoda niczym nie różniła się od tej w Polsce: deszcz i jakieś 10 stopni. Szału nie ma, ale trzeba zwiedzać 😉. Wsiedliśmy w lokalny autobus i za 6 lejów (~1,30 zł) dojechaliśmy do centrum. W końcu mogliśmy zacząć zwiedzanie tego jakże pięknego miasta. Żartuję. Mołdawia to najbiedniejszy kraj Europy i kraj, który odwiedza najmniejsza liczba turystów (podobno rocznie tylko 11 tys.). Kiszyniów nie ma nic ciekawego do zaoferowania. Jego największe atrakcje to Central Market — czyli zwykły bazar, oraz kilka pomników. Przypadkowo się złożyło, że przyjechaliśmy do Mołdawii akurat na National Wine Day — coroczne święto wina, na które zjeżdżają się wszystkie winnice w ...

Islandia

Obraz
Na ten wyjazd czekaliśmy blisko 10 lat i w końcu się doczekaliśmy. Jedziemy na Islandię! 😀 Przed nami tydzień biwakowania w kraju ognia i lodu. W planie objazd całej wyspy słynną „Jedynką”, wodospady, lodowce, wulkany, gejzery, kaniony i wiele więcej. Jedziemy w czteroosobowym składzie, z Beatą i Krzyśkiem. To będzie niezapomniana przygoda! W podróż wyruszamy w niedzielę 8 czerwca, czyli na sam początek sezonu. Lot z Katowic do Keflaviku zajmuje ok. 4 h. Na miejscu meldujemy się ok. 18:30. Na lotnisku już czekają na nas chłopaki z IcePol, polskiej wypożyczalni samochodów na Islandii. Zdecydowaliśmy się na samochód Mitsubishi Outlander 4x4 z namiotem na dachu i całym zestawem kempingowym. Dzięki temu nie musieliśmy brać sprzętu z Polski i mogliśmy wypchać całą walizkę konserwami 😅. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak bezproblemowym wynajmem samochodu. Bez karty kredytowej, płatność gotówką, bez podpisywania żadnych papierów ani skanowania dokumentów. Od razu powiem, że zwrot auta ...

Kopenhaga, Dania

Obraz
Tegoroczną majówkę postanowiliśmy spędzić trochę nietypowo. Wybraliśmy się na city break do Kopenhagi. Spędziliśmy tam trzy dni, zwiedzając najciekawsze miejsca w stolicy Danii. Zazwyczaj unikamy wyjazdów w okresach szczytowych. Tym razem, trochę na spontanie zabukowaliśmy bilety właśnie na majówkę. Pierwszy zonk był jeszcze przed wyjazdem, gdy dzień przed wylotem chciałem zabukować parking na Balicach. Okazało się, że na kilkudziesięciu parkingach w okolicy lotniska nie ma ani jednego miejsca. Musieliśmy więc zmienić plany i na lotnisko pojechać autobusem. Wylecieliśmy w piątek wieczorem, a wróciliśmy w poniedziałek wieczorem. Mieliśmy więc pełne trzy dni na zwiedzanie Kopenhagi. Pierwszy dzień, sobotę, rozpoczęliśmy od śniadania w hotelu, a następnie poszliśmy na metro, aby udać się do centrum miasta. Metro jest super zorganizowane i w pełni zautomatyzowane. To oznacza, że nie ma w nim maszynistów i pierwszy rząd jest dostępny dla pasażerów. Natalka miała niezłą frajdę z jazdy w p...

Teneryfa, Hiszpania

Obraz
2025 rok rozpoczęliśmy od rodzinnego wyjazdu na Teneryfę. Razem z nami zabrali się Aga, Grzechu i Mati i mieliśmy fajną, 6-osobową ekipę. Plan był dość intensywny, bo Teneryfa ma sporo do zaoferowania, a mieliśmy tylko tydzień (14–21.01.2025). Na bazę wypadową wybraliśmy resort Royal Tenerife Country Club z polem golfowym, nieopodal lotniska. Natomiast naszym środkiem transportu była 7-osobowa Skoda Kodiaq z wypożyczalni Top Cars. Pierwszego dnia przylecieliśmy dość późno, więc po ogarnięciu spraw organizacyjnych i zrobieniu zakupów w Lidlu, nie mieliśmy już siły jechać na miasto.

Bałkany 2024

Obraz
Bałkany od zawsze były na liście moich celów podróżniczych w kategorii „road tripów”. Chyba nie ma lepszej opcji zwiedzania tej części Europy niż własnym samochodem. Korzystając z okazji, że mieliśmy chwilę wolnego od remontu, postanowiliśmy to wykorzystać i ruszyliśmy na Bałkany trip 2024 😊. Była to też dobra okazja, żeby podbić licznik odwiedzonych krajów. W dwa tygodnie odwiedziłem 5, a Marta 6 nowych krajów. W drogę wyruszyliśmy w piątek wieczorem, a naszym celem było Sarajewo w Bośni i Hercegowinie. Podróż minęła bardzo sprawnie i w Sarajewie zameldowaliśmy się ok. 16:00 następnego dnia. Zatrzymaliśmy się u przesympatycznej pary Niny i Faruka, którzy przyjęli nas bardzo ciepło. Po zameldowaniu ruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Nie mieliśmy dużo czasu, bo tylko pół dnia, ale myślę, że w zupełności to wystarczy, bo miasto nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Przeszliśmy się po centrum miasta, a następnie poszliśmy na spacer wzdłuż rzeki, gdzie znajdują się fajne knajpki. Po kolacji ...

Słoneczny Brzeg, Bułgaria

Obraz
Za nami ostatni, piąty wyjazd w tym roku. Tym razem udaliśmy się na typowy wypoczynek i co najważniejsze, w końcu zabraliśmy Natalkę. Na miejsce naszego urlopu wybraliśmy Słoneczny Brzeg w Bułgarii. Wybraliśmy opcję z biura podróży Exim Tours na tygodniowy pobyt do hotelu Glarus, który zlokalizowany jest tuż przy plaży. Jadąc z dzieckiem woleliśmy zdjąć z siebie część odpowiedzialności, dlatego wyjazdy z biura podróży to bardzo dobra opcja. Odpada nam organizacja lotów, transferu, hotelu, wyżywienia i ubezpieczenia, a dodatkowo okazało się, że organizacja takiego wyjazdu na własną rękę wyszłaby drożej niż opcja z biura. Wybraliśmy też termin we wrześniu, żeby nie było zbyt gorąco dla Natalki. W Polsce robi się już zimno i fajnie jest wyrwać się do ciepłych krajów, gdy u nas jest już ponuro i deszczowo. Kolejny plus wyjazdu poza sezonem, to dużo mniejsza liczba turystów. Nie trzeba się przeciskać na promenadzie, wszędzie czekać w kolejce, szukać miejsca na plaży. Jak dla mnie — same p...

Paryż, Francja

Obraz
Za nami kolejny wyjazd w tym roku. Wróciliśmy po pandemii na podróżnicze tory. 😊 Tym razem wybraliśmy się na city break do Paryża. Dołączyła do nas rodzinka — Aga, Grzesiek i Mati, a na miejscu czekali znajomi — Iza i Andrzej. Mieliśmy więc super ekipę do wspólnego zwiedzania stolicy Francji. Do Beauvais dolecieliśmy w sobotę wieczorem, a powrót we wtorek rano, tak więc mieliśmy dwa pełne dni na zwiedzanie miasta. Andrzej odebrał nas z lotniska i zabrał do siebie, a Iza przygotowała pyszną kolację. Pierwszy raz próbowałem prawdziwych francuskich serów i teraz już rozumiem ich fenomen. Do kolacji oczywiście francuskie wino i tak siedzieliśmy do drugiej w nocy. Przed nami dwa dni intensywnego zwiedzania Paryża, więc trzeba było w końcu pójść spać. Pierwszy dzień zwiedzania zaczęliśmy z grubej rury. Pojechaliśmy od razu na główną atrakcję Paryża — wieżę Eiffla. Dojechaliśmy metrem na plac Trocadero, skąd rozciąga się widok z góry na ten symbol Paryża. Bardzo powoli kierowaliśmy się w ...

Rohacze, Tatry Zachodnie

Obraz
Żeby tradycji stało się zadość, choć raz w roku muszę wybrać się w Tatry na jakiś ciekawy trekking. Tym razem szukając wyzwania natrafiłem na Rohacze. Grań Rohaczy znajduje się w Tatrach Zachodnich, na terenie Słowacji. Szlak ten nazywany jest Orlą Percią Tatr Zachodnich. Większość ludzi przechodzi tylko część grani, najczęściej od Rakonia, przez Rohacz Ostry i Rohacz Płaczliwy, kończąc na Smutnej Przełęczy i schodząc niebieskim szlakiem do Schroniska Tatliakowa Chata. Ja postanowiłem przejść całą grań, od Rakonia, aż do Brestowej. Cały trekking miał 23 km, z czego 12 km granią.

Norwegia

Obraz
W końcu, za drugim podejściem (dwa lata temu zaspaliśmy na samolot 😅), udało nam się wybrać do Norwegii. Norwegia od długiego czasu była na mojej liście krajów do odwiedzenia, a to za sprawą kumpla, który opowiedział mi o trekkingu wokół Lysefjordu. Początkowo plan był podobny, chcieliśmy przejść większą część fiordu, jednak ze względu na Martę musiałem pójść na kompromis. Ja ograniczyłem trekking, ona zgodziła się na spanie pod namiotem. 😂 Myślę, że to uczciwy deal. 😀 Wybraliśmy się do Norwegii na 6 dni, a ponieważ zmieniliśmy plany w międzyczasie, mieliśmy 2 dni zapasu. Ten zapas bardzo nam się przydał, bo mogliśmy manewrować planami w zależności od pogody. A ta w Norwegii jest wyjątkowo kapryśna i nieprzewidywalna. Przylecieliśmy do Stavanger i pierwszą noc postanowiliśmy spędzić w mieście, właśnie ze względu na pogodę. Jeszcze na lotnisku kupiliśmy bilety 24-godzinne na autobusy firmy Kolumbus. Była to najtańsza opcja, żeby dostać się z lotniska do centrum Stavanger, a następ...

Barcelona, Hiszpania

Obraz
Na pierwszy wyjazd zagraniczny w tym roku wybraliśmy się na walentynkowy city break do Barcelony. Od dawna mieliśmy to miasto na swojej liście miejsc do odwiedzenia, ale zawsze pojawiały się jakieś inne opcje, na które się decydowaliśmy. Tym razem obyło się bez wymówek i kupiliśmy bilety bardzo spontanicznie, na kilka dni przed wylotem. Skorzystaliśmy z bardzo wygodnych połączeń weekendowych z Krakowa do Girony oferowanych przez Ryanair. Wylot mieliśmy w sobotę rano i już przed południem chodziliśmy po centrum Barcelony. Plan na Barcelonę był taki, żeby trochę pozwiedzać, odpocząć i spróbować lokalnej kuchni. Nie spinaliśmy się, żeby odwiedzić każdą atrakcję i wejść do każdego muzeum. Podobnie jak w każdym innym mieście, które odwiedzamy, bo zwyczajnie miasta nie są tym, co najbardziej nas jara podczas podróży. W sobotę połaziliśmy trochę po centrum, przeszliśmy się główną ulicą w mieście — La Rambla, a po południu ruszyliśmy w stronę symbolu i największej atrakcji turystycznej Barc...

Malta

Obraz
Po długiej przerwie od podróży, spowodowanej pandemią i narodzinami Natalki, w końcu wybraliśmy się za granicę. Wyjazd był dość nietypowy jak na nasze standardy, bo zdecydowaliśmy się kupić wycieczkę z biura podróży. Wybór destynacji też był nieprzypadkowy. Chcieliśmy, żeby był to „łatwy” kierunek, z umiarkowaną temperaturą, gdyż był to nasz pierwszy wyjazd z dzieckiem. Trochę się stresowaliśmy, bo nie wiedzieliśmy, jak mała zniesie podróż i czy wszystko będzie ok, stąd tyle środków zapobiegawczych. Wybraliśmy więc Maltę na nasz tygodniowy wypoczynek (01–08.11.2021). Wybraliśmy ofertę hotelu db Seabank Resort & Spa, w której mieliśmy wykupioną opcję HB (śniadania i obiadokolacje). Celowo wybraliśmy taką opcję, bo nie chcieliśmy spędzać całych dni w hotelu i obżerać się bez opamiętania, tylko zamierzaliśmy pojeździć trochę po wyspie. Plan był taki, żeby jednego dnia zwiedzać, drugiego odpoczywać, po to, żeby nie męczyć Natalki zbyt mocno. 

Orla Perć, Tatry Wysokie

Obraz
Po wielu latach oczekiwań w końcu udało mi się zrealizować największy cel w polskich Tatrach — zdobycie Orlej Perci. Orla Perć to najtrudniejszy szlak w Polsce. Ma długość 4,3 km i prowadzi granią od Zawratu, przez Kozi Wierch, Granaty, aż do przełęczy Krzyżne. Wyjazd w góry był dość spontaniczny i bez żadnego przygotowania. Poczekałem na dobrą pogodę i ruszyłem w trasę. Do pokonania miałem 24 km, sumę podejść 2116 metrów i według mapy 16 godzin trekkingu.

Alghero, Sardynia - podróż poślubna

Obraz
23 sierpnia 2020 roku ruszyliśmy razem z Martą w najważniejszą podróż w naszym życiu — wspólną podróż przez życie jako mąż i żona. 😃 Pomimo pandemii ślub i wesele przebiegły bez żadnych zakłóceń, wszyscy super się bawili i wspomnienia z tego dnia pozostaną nam do końca życia. Kilka dni po ślubie wybraliśmy się w podróż poślubną. Początkowo planowaliśmy miesięczny wyjazd do Indii i Nepalu, jednak koronawirus pokrzyżował nam plany. Musieliśmy ograniczyć się do Europy, wybór padł więc na Sardynię. 27 sierpnia ruszyliśmy na tydzień na tę włoską wyspę. W ostatniej chwili dołączyli do nas jeszcze Wito i Zuza i w czteroosobowym składzie wybraliśmy się na zasłużone wakacje. Był to wyjazd głównie wypoczynkowy, więc zdecydowaliśmy się nie wypożyczać auta na cały pobyt. Pierwszych kilka dni spędziliśmy w Alghero , głównie chillując na pobliskiej plaży Maria Pia i spacerując po mieście. Plaża robi duże wrażenie, biały piasek, turkusowa woda, prawie jak na Karaibach, a to zaledwie kilkaset met...

Rzym, Włochy + Watykan

Obraz
Za nami pierwszy wyjazd w 2020 roku. Na początek podróżniczych przygód w tym roku wybraliśmy się na krótki city break do Rzymu. Było to chyba najbardziej wyczekiwane europejskie miasto, które chcieliśmy koniecznie odwiedzić. Powodów było kilka, ale przede wszystkim chcieliśmy zobaczyć kolejny cud świata — Koloseum oraz odwiedzić kolejne mini państwo — Watykan. Plan mieliśmy intensywny, a czasu niewiele, więc dużo się działo. Powiem tylko, że przez 3 dni zwiedzania zrobiliśmy pieszo prawie 60 km. Do Rzymu dolecieliśmy w sobotę o godzinie 14:30. Po wstępnym researchu doskonale wiedzieliśmy, gdzie iść i czego się spodziewać, żeby nie zostać wydojonym na kasę. Do miasta dojechaliśmy więc autobusem za 9 euro w dwie strony (zamiast 14 w jedną stronę pociągiem). Po dotarciu na Dworzec Główny w Rzymie ruszyliśmy od razu w stronę Koloseum, po drodze odwiedzając jeszcze Basilica di Santa Maria Maggiore. W Rzymie jest mnóstwo zabytkowych kościołów i innych świątyń, więc przez ten czas dostaliś...

Praga, Czechy

Obraz
Wybraliśmy się na krótki city break do Pragi. W stolicy Czech spędziliśmy trzy dni, odwiedzając wszystkie najciekawsze miejsca w ścisłym centrum miasta. Skorzystaliśmy z otwartego w tym roku połączenia Leo Express z Krakowa do Pragi autobusem + pociągiem z przesiadką w Bohuminie. Wyruszyliśmy w czwartek o 3:50 w nocy i ok. 11:00 byliśmy już w Pradze. Mieliśmy więc cały dzień na zwiedzanie miasta. Zaczęliśmy od Starego Miasta oraz obowiązkowo — Mostu Karola. Po kilku godzinach udaliśmy się do hotelu na krótki odpoczynek, a wieczorem wspięliśmy się na wzgórze, skąd podziwialiśmy miasto w blasku zachodzącego słońca.

Kopalnia Soli "Wieliczka"

Obraz
Po wielu latach spędzonych w Krakowie w końcu wybraliśmy się do pobliskiej atrakcji turystycznej — Kopalni Soli w Wieliczce. Dopiero przed zwiedzaniem kopalni zagłębiłem się w szczegóły i poznałem kilka ciekawych faktów na jej temat. Kopalnia Soli „Wieliczka” została wpisana na pierwszą listę światowego dziedzictwa UNESCO już w 1978 roku. Złoża solne mają ok. 14 mln lat, a początki eksploatacji sięgają 3 tys. lat p.n.e. W kopalni są dwie trasy udostępnione dla zwiedzających — trasa turystyczna oraz trasa górnicza, w której turyści, przebrani w specjalne stroje, mogą wcielić się w górników i nauczyć się różnych technik górniczych. My wybraliśmy trasę turystyczną, podczas której przeszliśmy ok. 3 km podziemnej trasy łączącej 20 komór, na głębokości od 64 do 135 metrów. Największą atrakcją na tej trasie jest Kaplica św. Kingi, która swoimi rozmiarami i starannością wykonania robi ogromne wrażenie.

Tatry 2019 - Szpiglasowy Wierch i Rysy

Obraz
Na świecie jest wiele pięknych miejsc, ale nie możemy zapominać o tym, co mamy u siebie, na lokalnym podwórku. Wybraliśmy się więc w nasze piękne Tatry, aby przypomnieć sobie, jak dobrze jest w naszych polskich górach. Za cel obraliśmy Szpiglasowy Wierch. Szlak rozpoczyna się w Palenicy Białczańskiej, przechodzimy przez Dolinę Pięciu Stawów, następnie wspinamy się na Szpiglasową Przełęcz. Stąd już tylko 15 minut dzieli nas od Szpiglasowego Wierchu. Drogę powrotną wybraliśmy przez Morskie Oko i z powrotem do Palenicy Białczańskiej. Trasa miała 28 km (z drugiego parkingu), a suma wzniesień około 1500 m. Pogoda nam dopisała i mimo długiego dystansu szło się bardzo przyjemnie. Jeśli chodzi o trudność, to poza krótkim fragmentem z łańcuchami, przy podejściu na Szpiglasową Przełęcz, nie ma tam żadnych utrudnień, więc szlak jest przeznaczony dla każdego. Niedzielę natomiast spędziliśmy nad jeziorem czorsztyńskim.

Gruzja

Obraz
Za nami kolejny bardzo udany trip. Tym razem wybraliśmy się do Gruzji, gdzie spędziliśmy prawie 2 tygodnie. W tym czasie odwiedziliśmy Kutaisi, Tbilisi, Kazbegi, Juta, Mestia, Ushguli i Batumi. Był to bardzo intensywny wyjazd, z wieloma transferami i kilkoma ciężkimi trekkingami. Większość czasu spędziliśmy w pięknych górach Kaukazu, które zdecydowanie najbardziej utknęły nam w pamięci. Kolory jesieni i piękna pogoda sprawiły, że widoki były zachwycające. Zresztą, zobaczcie sami 😉

Grecja

Obraz
Wykorzystując promocję Wizz Air, wybraliśmy się na kilka dni do Aten. Miał to być krótki wyjazd, aby zobaczyć Akropol i inne zabytki starożytnej Grecji. Szybko okazało się jednak, że Ateny nie mają wiele do zaoferowania, więc zacząłem szukać różnych opcji, żeby wybrać się choć na chwilę na jakąś grecką wyspę. Po krótkich poszukiwaniach znalazłem kolejne tanie loty, tym razem Ryanairem z Aten na Santorini. Bez wahania zabukowałem loty, bo Santorini to jedna z tych wysp, na które zawsze chciałem polecieć. Zapowiadał się więc bardzo ciekawy wyjazd. W Atenach spędziliśmy 2 dni i w mojej opinii tyle w zupełności wystarczy, żeby zobaczyć najważniejsze atrakcje miasta. Zwiedziliśmy Akropol, starożytny stadion olimpijski, kilka innych starożytnych budowli oraz kilka wzgórz i punktów widokowych. Na wyróżnienie zasługuje wzgórze Lykavitos, gdzie wybraliśmy się na zachód słońca. Ze szczytu wzgórza rozciąga się panorama na całe Ateny, w oddali widać też Pireus i Morze Śródziemne. Widok, szczegó...

Słowacja - Słowacki Raj

Obraz
Za nami weekend majowy na Słowacji. Wybraliśmy się do Słowackiego Raju, gdzie zrobiliśmy kilka ciekawych trekkingów, m.in. Sucha Bela i Przełom Hornadu. Robimy formę na Norwegię 🙂 W drodze powrotnej wybraliśmy się na Ścieżkę koronami drzew Bachledka, jednak okazała się dużym tourist trapem, więc odpuściliśmy sobie wejście 🙂 Na koniec zatrzymaliśmy się w Białce Tatrzańskiej, gdzie pochillowaliśmy sobie w Terma Bania — bardzo polecam 🙂