North California

Wjechaliśmy do Kalifornii. Jest słońce! Na termometrze 10°C. Jedzie się dużo przyjemniej. Przygodę z trzecim stanem na naszej trasie zaczęliśmy od Redwoods State Park i wielkich sekwoi ciągnących się wzdłuż drogi. To jeszcze jednak nie największe drzewa na naszej drodze. Te czekają na nas w Yosemite National Park.



Następnie wjechaliśmy na Highway 101, w kierunku miejscowości Eureka, gdzie zrobiliśmy postój. W końcu był czas, żeby napić się whisky i oblać wizy do USA 😄 Pierwszy kontakt z Pacyfikiem zaliczony.



Drugi dzień przywitał nas +17°C. Jest już bardzo przyjemnie. 🙂 Na ten dzień mieliśmy zaplanowanych kilka ciekawych punktów. W końcu wjechaliśmy na słynną „jedynkę", autostradę ciągnącą się wzdłuż wybrzeża z Pacyfikiem. Tą drogą, z małymi przerwami, będziemy jechać aż do San Diego, czyli niemal do samej granicy z Meksykiem. Droga jest bardzo stroma i kręta i nie jedzie się najłatwiej, ale widoki rekompensują ten trud z nawiązką. Zaczyna się robić naprawdę pięknie. 🙂 Mieliśmy na dziś zaplanowanych kilka punktów oraz dojazd do San Francisco. Gdy tylko dojechaliśmy na wybrzeże, wiedzieliśmy, że jest to dziś niewykonalne. Zatrzymywaliśmy się dosłownie co kilometr, aby robić zdjęcia, widoki były przepiękne. Z zaplanowanych punktów zobaczyliśmy dziś jedynie Glass Beach oraz zachód słońca na Bowling Ball Beach. Pierwszy zachód słońca nad Pacyfikiem zaliczony.. i to w bardzo fajnym miejscu. 🙂


















Na noc zatrzymaliśmy się w Bodega Bay, jutro kontynuujemy podróż do San Francisco.

Wróć do: Crater Lake, Oregon
Czytaj dalej: California część 2


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Islandia

Kenia

Turcja

Teneryfa, Hiszpania

Mołdawia + Naddniestrze