Nepal
Podróż po Nepalu rozpoczynamy od Kathmandu. Mimo, że jest to najbardziej zatłoczone i brudne miasto w tym kraju, to po przylocie z Indii dało się odczuć nadzwyczajny spokój. Nagle nikt nie trąbi bez powodu, ludzie nie zaczepiają Cię na każdym kroku i nie próbują oszukać na kasę, nie proszą o zdjęcia (co dla mnie jest wciąż niewyjaśnioną zagadką, po co hindusom zdjęcia z białymi?). Kathmandu zostawiamy sobie na koniec, a tego dnia idziemy tylko na kolację i do spania, ponieważ rano mamy autobus do parku narodowego Chitwan.